Press enter to see results or esc to cancel.

Jak zadbać o cerę naczynkową?

Zaczerwienione rejony policzków i nosa, a do tego długo trwające rumieńce, które doprowadzają później do trądziku różowatego i niewielka sieć czerwonych żyłek. Tak właśnie wyglądają dolegliwości, które występują u największego grona osób, które mają problemy z cerą naczynkową. Trzeba zdawać sobie sprawę, że osoby, które mają taką cerę muszą zadbać w sposób szczególny o jej pielęgnowanie, zwłaszcza w okresie zimowych, gdy twarz może być narażona w sposób szczególny na bardzo problematyczne działanie mrozu oraz wiatru. W jaki sposób w takim razie powinno się dbać o taką skórę przez cały czas? Czy istnieje jakiś skuteczny sposób, aby pozbyć się tego problemu raz na zawsze?

Zwalczanie objawów

Zapewne wiele czytelniczek będzie zawiedzione tym faktem, ale prawda jest niestety taka, że nie ma możliwości, aby raz na zawsze poradzić sobie z cerą naczynkową. Wynika to przede wszystkim z tego, że występowanie jej nie jest zależne od nas samych, ale tak naprawdę wynika z genów, bądź kwestii hormonalnej, a dokładniej ze względu na zbyt dużą ilość estrogenów, a są one takimi hormonami, które w nadmiernej ilości są w stanie doprowadzić do relaksacji mięśni naczyń krwionośnych. Bardzo standardowym objawem cer naczynkowych jest fakt, że bardzo często na długi okres, bądź trwale pojawia się na twarzy rumień. Zazwyczaj można go zobaczyć wtedy, gdy temperatura otoczenia zaczyna ulegać zmianie, przykładowo gdy wychodzi się z ciepłego domu, na zimne podwórze, bądź też pod wpływem nerwów. Spory problem zaczyna pojawiać się wtedy, gdy taki rumień będzie utrzymywał się przez długi okres, ponieważ chwilowe występowanie rumienia to jedynie fizjologiczna reakcja organizmu. Rumień pojawia się na dłużej dlatego, że w reakcji na dany bodziec czyli np. temperaturę, naczynia krwionośne na początku rozszerzają się, zaś później nie są w stanie obkurczyć się do wcześniejszych rozmiarów, dlatego też ma się do czynienia z pojawiającym czerwonym obszarem na twarzy. Prawda jest taka, że nie wygląda to zbyt groźne, więc większość osób lekceważy to, myśląc, że tak musi być. Zaś rumień, który nie będzie leczony może zacząć się rozwijać w niechcianym kierunku i zacznie się nasilać, po czym możecie na swojej twarzy zauważyć wychodzące naczynia krwionośne, bądź też może to doprowadzić do powstania trądziku różowatego. Osoby z cerą naczynkową powinny pocieszyć się tym, że wszystkie uciążliwe objawy mogą zostać złagodzone.

Na co uważać przy cerze naczyniowej?

Wiele osób często zastanawia się w jaki sposób powinno walczyć się z rumieniem? Przede wszystkim trzeba skupić się na tym, aby nie doprowadzać do zmian w temperaturze. Dlatego też nie ma większego sensu się opalać, przebywać na mrozie oraz poddawać swoją skórę ewidentnym działaniom nagłej zmiany temperatur. Spożywanie gorących napojów, alkoholu, pikantnych potraw, palenie papierosów, stres, czy też uprawianie sportów zimowych również wpływanie niekorzystnie na taki typ urody. W przypadku stoków to na nich słońce mocno odbija się od śniegu, zaś w terenach umieszczonych wysoko można spotkać się z większą ilością promieniowania UV, dlatego też czasem łatwiej jest się opalić na nartach niż podczas lata. Ponadto twarz jest narażona wtedy na działanie mrozu i wiatru i odczuwa się bardzo mocno duże zmiany temperatur. Jeżeli koniecznie macie ochotę pojechać w góry to trzeba pamiętać, aby wziąć ze sobą odpowiednie zabezpieczenie pod postacią kremu natłuszczającego, który posiada wysoki filtr promieniowania UV. Jeśli będzie się przeciwdziało to rumień będzie pojawiał się naprawdę sporadycznie.

Walka ze stałym rumieniem

To czy uda się komuś wyleczyć rumień czy też nie jest często zależne od powstałych zmian. W momencie, gdy rumień i wychodzące naczynka krwionośne już na stałe są na twarzy to metody mające przeciwdziałać powstawaniu ich już tutaj za dużo nie pomogą. Metodą, którą dużo osób poleca w tym przypadku jest fototermoliza. Ten sposób polega na tym, że energia światła jest pochłaniana przez hemoglobinę w sposób selektywny, znajduje się ona w krwinkach i doprowadza do zamiany energii w ciepło. Krew, która zakrzepnie zaczyna zamykać dojście światła do naczynek krwionośnych. Niedrożne naczynka zaczynają być samoistnie usuwane przez organizm. W większości sytuacji wystarczy zastosować maksymalnie do 5 naświetleń przy pomocy światła IPL, dzięki czemu można się raz na zawsze pozbyć niekorzystnych objawów cery naczynkowej. Jeżeli ma się do czynienia z poszerzonymi naczynkami, które cechują się średnicą od 0,5 do 2 milimetrów i rzucają się w oczy to trzeba tutaj działać o wiele mocniej, najlepszym rozwiązaniem będzie stosowanie lasera bromkowo-miedziowego, barwnikowego, albo lasera cechującego się długością rzędu 532 nanometrów. Zabiegi, podczas których używane są dwa pierwsze lasery cechują się tym, że są bardziej wybiórcze, gdyż oddziałują one w silniejszy sposób z hemoglobiną, niż z melaniną, a tym samym wywołują mniej bolu, jednak zastosowanie lasera 532nm będzie bardziej kompleksowe, jednak również sprawi pacjentowi więcej bólu. Zastosowanie fototermolizy, do której użyje się laserów może pozwolić na pozbycie się większości naczynek krwionośnych, które są poszerzone.

Komentarze

Zostaw komentarz

Hanna Dąbrowska

Pasjonatka zagadnień związanych z medycyną estetyczną i chirurgią plastyczną. Miłośniczka górskich wypraw i nowych gadżetów.